ZLOTY:
zobacz relację z ostatniego zlotu: Zlot 4-5 czerwca 2005
SPOT 3 MAJA 2005r.
Spotkanie klubowiczów rozpoczęło się ok. godziny 17:00 na parkingu Auchan przy głównym skrzyżowaniu w Mikołowie - trasa Katowice-Rybnik oraz Mikołów-Gliwice. Planowane było, że będzie ok. 10 samochodów. Niestety z czasem liczba ta zmalała do 7, a w końcowym rezultacie pojawiły się 4 beemki. Na szczęście to tyle złych informacji z tego dnia :)
Po krótkim wstępie, gdy już rozdano chleb, wodę i sól oraz po "przełamaniu" pierwszych lodów i omówieniu wszystkich za i przeciw typu "ał oł eł" ustawiono samochody w jednym rzędzie oraz utrwalono ich piękny wygląd za pośrednictwem aparatu cyfrowego kolegi jednego z klubowiczów - wspomnieć warto, że jest to fotograf, który najprawdopodobniej już wkrótce również wstąpi do elity po zakupieniu tak wyśmienitego pojazdu jakim jest BMW. W kolejnej części spotkania zajęto się tempomatem w 324td Jeztom'a, ustalono, że jest on zamontowany, a następnie po zakończonych sukcesem obserwacjach i wymianie zdań wywnioskowano, iż wymaga on naprawy tak, aby mógł działać! W kolejnym (prawdopodobnie czwartym) etapie tego SPOT'u postanowiono, że zostanie przygotowany grill tak, aby nie omawiać poważnych tematów na pusty żołądek. Tutaj należą się podziękowania dla Michał'a25 za dostarczenie całego potrzebnego sprzętu!
Bez większego głosowania Aldik z kolegą oraz Jeztom z kolegą (fotografem) udali się do najbliższego sklepu spożywczego, w którym "bardzo mili" Panowie zaproponowali przed posiłkiem małą walkę bokserską, lecz niestety ponieważ czas na to nie pozwolił, szybko zakupili potrzebny towar w postaci kiełbasek oraz napojów i udali się spowrotem na miejsce SPOT'u. W tym samym czasie i o tej samej godzinie na parkingu marketu Auchan pozostały Marcingo oraz Michał25 wraz z żoną zostali pouczeni przez ochronę tego wyśmienitego sklepu, że niestety, ale co do grilla to sprawa jest niezałatwialna - łapówki nie zaoferowano.
Kolejny etap spotkania przyniósł duże zmiany, których wynikiem był przejazd kolumną beemek z Mikołowa po przez Katowice na parking w parku przy Dolinie 3 Stawów, gdzie w eleganckich warunkach Michał25 przeszedł do kulminacyjnego przygotowania grilla, który wszystkich klubowiczom bardzo smakował - do dnia dzisiejszego nie zgłoszono skutków ubocznych!
Z pełnym lub prawie pełnym żołądkiem omówiono sprawy dotyczące beemek, rozwiązano problem montażu głośników w bmw Jeztoma oraz sprawy związane z kolejnym ZLOT'em czy też SPOT'em; tzn. gdzie i kiedy się odbędzie. Reasumując można stwierdzić, że klubowicze raczej się polubili!
Na koniec wszyscy pokazali na co stać ich beemki, wykonali taniec w postaci kilku "bączków" a następnie głosem klaksonów pożegnano się i udano w kierunku swojego miejsca zamieszkania :)
...OBY DO NASTĘPNEGO RAZU ! :)
Tekst: Aldik
Fotki z 3 maja: